A A A

Snycerstwo

Łemkowie to górale ruscy. Do II wojny światowej społeczność ta zamieszkiwała w Polsce w Karpatach, między rzekami Solinką i Sanem na wschodzie, a Popradem i Dunajcem na zachodzie. W latach 1945-1947 Łemkowie zostali przesiedleni na Ukrainę oraz na „ziemie odzyskane".

Górskie warunki i nieurodzajna ziemia zmuszały Łemków do tego, ażeby oprócz uprawy ziemi i hodowli bydła zajmować się dodatkowo również obróbką drewna, z którego wyrabiano różne przedmioty codziennego użytku, środki transportu (wozy, sanie), wznoszono budynki mieszkalne, gospodarskie i przemysłowe.

Artystyczną formą obróbki drewna było wśród Łemków tradycyjne rzeźbiarstwo. Najstarszą formą rzeźbiarstwa łemkowskiego była płaskorzeźba z motywami roślinnymi. Mistrzowie rzeźbili liście różnych drzew (dębu, klonu, jaworu), grona winorośli oraz kwiaty jako ozdoby na przedmiotach codziennego użytku: skrzyniach, kredensach, łyżnikach, tacach i talerzach. Ta ludowa sztuka rozwijała się w niewielkich łemkowskich wioskach Wólka i Bałucianka, położonych niedaleko od miejscowości uzdrowiskowych Rymanów Zdrój i Iwonicz Zdrój.

Jako materiał do rzeźbienia wykorzystywano miękkie drewno, najczęściej lipę. Kłodę przecinano na deski (na płaskorzeźbę) lub rozcinano na kawałki. Ażeby materiał odznaczał się właściwą jakością, należało suszyć go w cieniu przez dwa, trzy lata. Przed samym rzeźbieniem na deskę nanoszono rysunek-schemat i szerokim półokrągłym dłutem wycinano kontury i ścinano boki. Bardziej precyzyjne prace były wykonywane przy pomocy całej gamy różnych dłut, przeważnie własnej produkcji. Każdy rzeźbiarz miał do dyspozycji 30 - 40 dłut roboczych i noży, które robił ze starych kos, pilników a nawet brzytew. Po wstępnej obróbce rzeźbiarz nadawał kawałkowi drewna ostateczną formę, Talent łemkowskich artystów stał się przedmiotem zainteresowania właściciela dóbr rymanowskich Stanisława hrabiego Potockiego i jego żony Anny z Działyńskich Potockiej, którzy w 1878 roku otworzyli w Rymanowie z własnych środków „szkółkę", mającą na celu nauczanie stolarstwa i rzeźbiarstwa. Na naukę byli przyjmowani najzdolniejsi chłopcy z okolicznych górskich wiosek. Naukę prowadzili nauczyciel i mistrz stolarski. Przedmioty wykonane przez uczniów były sprzedawane w miejscowym kiosku. Jedna trzecia sumy wracała do uczniów, reszta była przeznaczana na utrzymanie chłopców, płace dla nauczycieli, zakup materiałów i narzędzi pracy. Szkółka rzeźbiarska skupiła największe talenty młodych wiejskich artystów, dała motywację do dalszego rozwoju rzeźbiarstwa i urozmaicenia, tematyki ich prac.

Technika rzeźbiarska, tajemnice i osobliwości fachu zgodnie tradycją były przekazywane z pokolenia na pokolenie.

O snycerskiej pasji gospodarza „NA ROZDROŻU”, kultywowaniu tradycji rzeźbiarskich opowiada program „Snycerz z Bałucianki” emitowany przez TVP Rzeszów w cyklu „Niezwykli”.

Zdjęcia przedstawiają prace rzeźbiarskie gospodarza wykonane według tradycyjnych wzorów ze szkółki Hrabiny Anny Potockiej.